Genewa: Apel UNHCR dotyczący finansowego wpierania działań humanitarnych.
Podczas konferencji prasowej 10 października Antonio Guterres, Wysoki Komiarz NZ ds. Uchodźców stwierdził, że kwoty przeznaczone na pomoc humanitarną są niezwykle małe w porównaniu z wysokością pakietów mających ratować państwa przed kryzysem finansowym. - Jeśli te sumy zostaną jeszcze zredukowane, spotkamy się z dramatycznymi konsekwencjami. Obawiam się o ludzi, którym niesiemy pomoc - dodał- Światowy kryzys finansowy nie może być przyczyną cięć w dotacjach na rzecz agencji humanitarnych. Ograniczenie nakładów pieniężnych oznaczałoby pozostawienie milionów ludzi na całym świecie bez jedzenia i dachu nad głową.
Agencja UNHCR, oferująca opiekę, pożywienie oraz schronienie 35 milionom osób na całym świecie, zamierza wystąpić w grudniu z prośbą do donatorów o wsparcie budżetu na rok 2009 kwotą 1.6 mld dolarów.
Pojawiają się jednak obawy, że najważniejsi ofiarodawcy, w związku z kryzysem na światowych rynkach finansowych, nie będą tak hojni jak w latach ubiegłych. Dotyczą one m.in. Stanów Zjednoczonych, które w zeszłym roku podatkowym ofiarowały na rzecz UNHCR 500 milionów dolarów, stając się tym samym głównym donatorem organizacji.
- Dla dobra biednych, konieczne jest ratowanie sektorów finansowych na świecie - powiedział Guterres, były premier Portugalii. Wielokrotnie podkreślał jednak, jak ważne jest wsparcie finansowe działań humanitarnych nakierowanych na uchodźców. Ze względu na konieczność ucieczki przed konfliktami, prześladowaniami czy też klęskami żywiołowymi uchodźcy znaleźli się pomiędzy najbiedniejszymi i najsłabszymi na świecie, wymagają więc szczególnej pomocy.
- W chwili obecnej nie można przewidzieć wpływu, jaki będzie miał światowy kryzys gospodarczy na kraje rozwijające się, jak również na zagraniczną pomoc ofiarowaną przez Stany Zjednoczone - stwierdził podczas spotkania informacyjnego w Genewie Samuel Witten, pełniący obowiązki asystenta sekretarza stanu ds. ludności, uchodźców i migracji.