Parlament potępia okaleczanie kobiecych genitaliów.
Ruchy migracyjne, które dotknęły Europę w ostatnich trzydziestu latach, przyczyniły się do rozpowszechnienia w społeczeństwach Europy nowych kultur, tradycji, zwyczajów i zachowań. Przeniosły też niestety na grunt unijny okrutne tradycyjne praktyki, takie jak okaleczenia organów płciowych kobiet. Parlamentarna Komisja Praw Kobiet zorganizowała 7 października seminarium w tej sprawie.
W 2001 r. Parlament Europejski uchwalił rezolucję potępiającą okaleczanie kobiet, które praktykowane jest jako element rytuału przejścia związanego z dojrzewaniem płciowym. W ramach obecnej kampanii, włoska posłanka Cristiana Muscardini (UEN) przedstawiła w Komisji Praw Kobiet sprawozdanie w sprawie zwalczania tych praktyk w Europie.
Parlament Europejski uważa, iż wszelkie okaleczanie narządów płciowych kobiet jest aktem przemocy wymierzonym przeciwko kobiecie, który równa się złamaniu jej praw podstawowych. Okaleczenia organów płciowych kobiet zakorzenione są w strukturach społecznych opartych na nierówności płci i na nierównym stosunku władzy, dominacji i kontroli, w ramach którego presja społeczna i rodzinna leży u źródła łamania podstawowego prawa, jakim jest poszanowanie integralności osoby.
Posłowie mają jednak nadzieję, iż odpowiednie kształcenie i informowanie pozwala na przekonanie danych społeczności, iż odejście od wykonywania tej praktyki jest możliwe, a odrzucenie określonych praktyk nie łączy się z porzuceniem znaczących aspektów własnej kultury.